niedziela, 18 marca 2018

kosztorys

Popatrzcie na zestawienie materiałów dla SSO (z góry informuję, że raczej zawyżam ceny materiałów): 1. Beton 55m3 - już nawet licząc po jednej cenie (wiadomo jest B10 i B 20), to jakieś 13.500 2.Pustak ceramiczny 1.350 szt, kratówka 1.240 szt. to jakieś 11.000 (pustak porotherm) + K3 3. Styropian na elewację 22,6m3, podłogę 9,7m3 (liczę ogólnie po 220 zł za m3) to jakieś 7.100 4. 2 kominy systemowe 10.000 5. Stal ok. 2 tony to 5.500 6. Drewno na więźbę 10 m3 to ok. 8.500 7. Deski ~ 3m3 1.500 To są podstawowe materiały i za nie wychodzi jakieś 57.000 zł. Wiem, że dużo rzeczy pominąłem (cement, piasek, hydroizolacje, siatki, gwoździe itd.), dlatego zakładam na te dodatkowe zakupy 20.000. Mamy więc 77.000 zł za materiały bez dachówki i robocizny. W cenach dachówki kompletnie się nie orientuję (będę dach krył blachodachówką) natomiast mogę założyć, że koszt robocizny takiego domku, będzie oscylował koło 45.000 zł zakładając, że biorę ekipę z środkowej stawi cenowej. Zatem SSO + robocizna wychodzi 122.0000 zł (bez dachówki ale z ociepleniem z zewnątrz). Do tego dodaję koszty obsługi (geodeci, kierownicy) i załóżmy ze wychodzi 125.000 zł Nie wiem, może źle liczę? Ale z tego co piszecie (że nie ma szans na SSZ poniżej 200.000 zł a prawdopodobne jest 250.000) gdzieś zgubiłem potężną kwotę. Tylko gdzie? Pytam nie ze złośliwości, tylko z ciekawości, ponieważ moim zdaniem SSZ tego domku z ociepleniem zewnętrznych ścian w kwocie 200.000 jest jak najbardziej do zrealizowania a nawet coś powinno zostać (z pewnością na koszty podłączenia mediów). No właśnie rozróżniam, czytaj proszę ze zrozumieniem. Zrobiłem proste zestawienie SSO, który bez dachówki wyszedł ok. 125.000 po czym ZAPYTAŁEM jak liczycie SSZ w okolicach 200 - 250 tys? Co, stolarka okienna i drzwiowa zewnętrzna 60 tys? + materiał na dach 60 tys? Nie za dużo?

poniedziałek, 9 października 2017

przekształcenie

Budowa własnego domu pracą swoich mięśni z użyciem (czasami) rozumu. Wspólnie z TŻ doszliśmy do wniosku, że mieszkanie całe życie w bloku to nie dla nas... ale czy stać nas na dom??? To pytanie pozostaje nadal bez głębszej odpowiedzi... Bank twierdzi, że stać... ale my im nie wierzymy Temat budowy domu przewija się już od dłuższego czasu, wiec i podchody do znalezienia tego jedynego miejsca na ziemi od pewnego czasu były już prowadzone Wpadła nam w oko jedna wioseczka 5 km od naszego miasteczka i nie może wypaść... okazja zdażyła się w połowie tamtego roku, kiedy to pewien chłop przekształcił swoje orne pole pod 4 działki budowlane o wielkosci ćwierci hektara tycząc tam również drogę dojazdową jak i pszenice z miejsca szczescia rodzinnego ścinając Miejsce cudowne, cena atrakcyjna, podchodów było kilka... decyzja niestety jednak nie zapadła:jedynie taka, że poczekamy jeszcze jakiś czas - wrong decision Wiosna tego roku, odwiedziny u zaprzyjaźnionego już właściciela posiadłości i co??? Zonk-spóźniliście się o tydzień. Ostatnia działka sprzedana... kilka miesięcy pluliśmy sobie w brody, szukając jednocześnie innej... niestety działki na owej wiosce chyba nie istniejąW ramach walki z upałem postanowiliśmy z TŻ zrobić kolejne tourne po ziemiach Jaworskich w poszukiwaniu miejsca na odbycie swojej starości cały dzień krążenia, męczenia ludzi, a efekty raczej mizerne... padło więc hasło: pojedźmy do gościa co miał naszą wymarzoną działke i pomęczmy go, żeby przekonał brata, który ma ostatnią wolną działkę w tym miejscu, żeby nam ją sprzedał... ok, spróbujmy. Po kilku minutach byliśmy już na jego podwórku... nie minęła chwila kiedy jegomość stał już przy naszym aucie rzucając w naszym kierunku: -cieszę się, że was widzę, szukałem was -a co się stało??? -brat sprzedaje ziemię... (Nogi nam się ugieły, a reakcję radości ciężko opisać) -niemożliwe... -poważnie, pytał mnie czy mam kogoś chętnego i od razu o was pomyślałem, podpasowaliście mi i chcę, żeby wam sprzedał, bo nie chcę, żeby koło mojego domu byle kto mieszkał... Zadaliśmy sobie fundamentalne pytanie: czy w zamian za cieszę, spokoj, wiejskie życie, sielskie widoki, wieczorne siedzenie na werandzie, pluskanie się podczas takiego upału jak dziś we własnym basenie... czy jestesmy w stanie poświęcić spokojne i bezpieczne życie w mieszkaniu, założyć sobie pętle na szyi w postaci kredytu i (jak śmieje się nasz znajomy) czasami chodzić w dziurawych majtkach... odpowiedzieliśmy sobie wspolnie

rada

To ja dorzucę coś bardziej optymistycznego: 1) 5 osób i od fundamentów po dach 27 dni, bez blachy na dachu i chudziaka ale to ekipa ludzi którzy wiedzą co robią, no i nie ma czasu na opier...nie 2) 3 osoby o 4 rano zaczęliśmy kopać łopatami ławy 60x40 mając już wyrównany teren koparką, po południu ławy były zazbrojone i zabetonowane (ok 15m3 betonu) Może masz racje. Przeraża mnie trochę zbrojenie stropu a parterówkę napewno łatwiej i szybciej wybudować. Trochę nie podoba mi się parterówka z zewnątrz no ale jest praktyczna. Poza tym dach większy i fundamenty. Na plus brak schodów, 1 łazienka zamiast 2.Ja osobiście oceniłem swoje siły (fizyczne i finansowe) na zamiary i wyszło z tego że wybuduję parterówkę. Powierzchnia dachu mojego domu ma wynieść 215m2, za więźbę prefabrykowaną z montażem zapłacę 25 tyś. zł plus pokrycie(odchodzi od kosztów strop) , zaś ława fundamentowa po zmianach konstrukcyjnych miała wymiary: 74m długości 60cm szerokości oraz 50cm głębokości. Weszło do niej 24m3 betonu w cenie około 5000 zł. Czy to dużo drożej niż dom piętrowy lub z poddaszem użytkowym?czyli coś jak płyty żerańskie. Zeszło mu długo, robiła cała ekipa, a koszt większy niż zlecić i dyrygować. To ma sens tylko jeśli chcesz zrobić strop i zaraz jechać już z wykończeniem, bo nie trzeba czekać miesiąca na ściągnięcie słupów. Dla samoroba bez sensu. Jak chcesz lajtowy strop to sobie weź Terrivę, albo jeszcze lepiej Fert. Fert ma belki co 45cm, ale przez to masz mocniejszy strop. Oprócz tego same pustaki są ceramiczne i mniejsze od tych z Terrivy, więc znacznie łatwiej je wrzucić na górę, choćby "widłami" zrobionymi z dwóch desek na krzyż. Ja taki strop robiłem z rówieśnikiem po drugiej klasie szkoły udrażnianie wuko średniej, na wakacjach i daliśmy radę. To znaczy my tylko montowaliśmy pustaki, bo majstry ustawiły belki i kręciły zbrojenie wieńców. W 4-ry osoby robiliśmy strop coś koło 150m2 3, albo 4 dni z zalaniem, w tym nas dwóch gnojków. Terriva jest jednak bardziej męcząca, bo pustaki są cholernie ciężkie. Myślę że własna robocizna zminimalizuje większość nadwyżki kosztów. Natomiast część prac na pewno zlecę. Generalnie wszystko zależy od przemyślanego grafiku prac/dostaw i chęci pomocników do pracy, pamiętaj o dostawach jedzenia na budowę . Budując samemu przerwy technologicznej w zasadzie nie będziesz musiał robić bo nie ma na czym. Tylko rano wstawać i ogień. Powodzenia i napisz jak efekty

niedziela, 22 stycznia 2017

studnia

Najpierw warto przebadać wodę w studni, zrobisz to w Sanepidzie. Czyszczenie samodzielne to raczej niebezpieczna sprawa, może taką usługę wyświadczyłby ktoś, kto ma sprzęt wspinaczkowy...są takie firmy, które np. mują okna w wysokich budynkach albo malują wysokie kominy...nie wiem jak studnia jest gleboka, czy jest w budynku czy poza ... ale: - warto sprawdzic stan kregow (czy nie kruszeja, czy nie sa poprzesuwane, czy nie ma szpar miedzy nimi) - jesli kruszeja albo przesuwaja sie nalezy wpuscis druga rure o srednicy troche mniejszej od kregow - to tez jest drogie wiec przy takim stanie studni nie oplaca sie jej ratowac. jesli wszystko jest ok (ew szpary mozna uszczelnic) mozesz przejsc do - wybrania mulu z dna - najlepiej w dwie osoby, jesli jest duzo wody nalezy ja wypompowac pompa do brudnej wody - na dno trzeba nasypac zwiru - na wysokosc jednego kregu - przez kilka dni wypompowywac i sprawdzac wydajnosc zrodla (jak szybko naplywa woda, jak szybko podnosi sie stan wody) - nastepnie przebadac wode - kupic zestawik pompowy studnia jest wedlug mnie w dobrym stanie (kregi nie sa poprzesuwane, niewielki szczeliny miedzy kregami albo wcale, glebokosc ok.6 kregow) wode pobieralem testowo ze studni pompom kubiona na bazarze od "braci" za wschodniej granicy, woda miala zabarwienie lekko brazowawe i byla metna, smakowo nie nadawala sie do picia, lustro wody ok. 45 cm od dna PYTAM jak wybrac mul z dna studi w dwie osoby ? jak czyscic chlorem? slyszalem o trujacych gazach nad lustrem wody, co z bezpieczenstwem? ja kopalem swieza studnie po wczesniejszym odwiercie. studni nie mozna zaniedbac tzn co jakis czas trzeba wymieniac zwir i wypompowywac wode (nie koniecznie do dna). u mnie woda jest PYSZNA. wiecie jak smakuje woda?po wypompowaniu wody i oczyszczeniu dna trzeba studnię odkazić najlepiej chlorem,kilkakrotnie wypompowac wodę i dopiero wtedy pobrac probkę do przebadania.wlasnie ze wzgledow bezpieczenstwa powinny byc dwie osoby. raczej nie powinno byc tam "trujacych gazow". Siarkowodor wydziela sie przy szambach no i moze w studniach polnych. niestety 0,5m wody do za malo (tj < 0,5 m3). wg mnie wody powinno byc na 3 kregi wtedy mozesz swobodnie zatopic pompe (pompa musi miec zabezpieczenie przed suchobiegiem). pompa musi byc do wody brudnej. jesli chcesz nia myc auto albo podlewac trawnik to juz wystarczy. jesli chcesz ja "miec w domu" to trzeba zalozyc filtry. jesli po oczyszczeniu poziom wody sie nie podniesie to pewnie bedzie trzeba ja poglebic o te dwa kregi.

przejście

Zapomniałem doszedł jeszcze koszt naprawy nawierzchni, czyli zalanie asfaltem tego miejsca w jezdni gdzie był wodociąg, (chociaż nie pamiętam to już chyba było w tych 3000 zł.)Zajęcie pasa drogowego na całej szerokości może byc dość kosztowne. Dodatkowo zarządca drogi może zarządać wykonanie projektu organizacji ruchu i zatwierdzenie go w Komendzie Policji i u zarządcy drogi. Zdecydownie znajdź rozsądną firme z małym "Krecikiem" i nie powinno wyjść za drogo. Telekomunikacja czasem nawet na długości pod chodnikiem robi przewierty bo jest to tańsze niż odtwarzanie nawierzchni, a przy nowej nawierzchni zarządca drogi wogule może nie wyrazićć na to zgody.coś duże ceny za te przeciski pod drogą . Też mam przejść z rurą na wodę pod droga gminną w Krakowie . Ale z tego co sie dowiadywałem na naszym terenie to cena za metr 150 pln. Kiedyś chciliśmy iść pod asfaltem gazociągiem przez 100m. Zarządca w warunkach napisał : "odtwarzanie nawierzchni na całej szerokości jezdni - asfalt. Sprawa załatwiona - szukaliśmy innej drogi.Mi do działki przeciskali rurę takim kretem. Koszt był nawet niższy niż bym rozkopywał cała drogę. Jak chcesz znaleźć tanią ekipę z doświadczeniem to szukaj jej w wodociągach, mi właśnie robiła ekipa która robi w wodociągach. Budowal ktos moze instalacje wody uzytkowej samodzielnie? Mam na mysli zbiornik w plaszczu podpiety pod piec. Szukam jakis doswiadczen z tematu bo chcem cos takiego robic i niewiem co potrzebuje...będzie wytwarzała - dlatego się daje przed bojlerem taki zawór bezpieczeństwa, przy czym bojler podgrzewasz wodą z pieca - czyli maks 80*C - a to ci wody nie zagotuje, czyli bojler jest bezpiecznyA jak sie takie montuje? Chodzi o zwykle naczynie przeponowe dzielone membrana - woda/powietrze z zaworkiem u gory?chcę tylko zobrazowac problem wysokiej temperatury w zasobniku c.w.u. i w związku z tym konieczności stosowania zabezpieczeń - będzie to z korzyścią dla calej instalacji - nie tylko zasobnika - ale wszelkich połączeń, zgrzewów . Nie ma problemu zagotować kotłem wody w bojlerze. Wystarczy tylko zamknać kocioł i przać wodę pod ciśnieniem bez wrzenia do temperatury np 130 st. C. A grzałka elektryczną - odpowiedniej mocy nie ma problemu zagotować wody nawet w basenie pływackim a co dopiero bojlerze. Jakos specjalnie trzeba montowac takie naczynie? Prze pompom czy za (cyrkulacyjna piec-zbiornik)?a co do zagotowania wody to też zależy od konstrukcji ogrzewania - u mnie prędzej piec wyleci w powietrze niż zagotuje się woda w bojlerze - chociaż to też się nie stanie bo piec ma swoje zabezpieczenieno chyba że w C.O. jest wlane coś innego niż woda wypompowywanie wody po zalaniu i przeniesie do bojlera temperaturę większą niż 100*C, albo jak w parowozie - parę przegrzaną coś około 300*C Czy wysokosc ustawienia naczynia ma jakis wplyw? Tzn powinno byc w najwyzszym punkcie instalacji albo cos takiego?naczynie musi być zamontowane za zaworem zwrotnym (patrząc od strony zasilania zbiornika), musi tez być jego wersja do c.w.u. (odpowiednia guma wew. zbiornika - trochę droższy niż do c.o.) niektórzy producenci zasobników dodają, zintegrowany zawór zwrotny/bezpieczeństwa montowany na zasilaniu ale polecam wstawienie dodatkowo zwrotniaka z prawdziwego zdarzenia - oczywiście przed zaworem bezpieczeństwa Zbiornik, pompke do cyrkulacji wody piec-wymiennik w zbiorniku, sterownik do kontroli, kilka recznych zaworow... I co wiecej? Czy grzana w zbiorniku woda (przez wymiennik) nie bedzie wytwarzala wewnatrz zbiornika cisnienia?

rozwiazanie

jestem przed położeniem płytek w łazience i dopiero teraz zauważyłem, że w odpływie od wanny stoi woda na poziomie ok. 1 cm od dna rury.... jak wleję większa ilość wody, to woda spływa, ale nadal zostaje część wody ok. 1cm głębokości.... Spotkaliscie się z czyms takim....najpierw żmijka, potem "kret do rur" a jesli nie pomoze rozkuwac i sprawdzic spadki/mogł opaść słabo zagęszczony piasek/ lub ktos wlac do wanny farbe, gips, klej do płytek - jako popłuczyny syfonu tam nie ma... mam wrażenie, że jest problem w długości odpływu i braku odpowiedniego spadku na pierwszym odcinku L-ki, pokombinuję żmijką i kretem póki co jestem dobrej myśli bo skuwanie wylewki nie bardzo mi sie widzi.... ale jak mus.Mam taki problem - wodociąg jest po przeciwnej stronie ulicy. Ulica ma szerokość ok. 6 m, nawierzchnię asfaltową, ale bardzo zniszczoną. Mam 2 możliwości - albo wynająć firmę, która "przeciska" rury pod ulicą, albo rozkopać ulicę i normalnie położyć rurę. Z tego co się zdążyłem zorientować - pierwsza opcja jest bardzo kosztowna (powyżej 3 tys. zł). Dlatego zaczynam rozważać drugą. Może ktoś z Was wie, co i jak trzeba załatwić, żeby dostać zgodę na rozkopanie ulicy i położenie przyłącza? Jeżeli brakuje spadku, to znaczy, że w pewnym momencie woda ma lekko pod górkę. No i stworzył się automatycznie mały syfon. Dlatego woda stoi. Jeżeli żaden większy brud się nie osadził, to trzeba będzie się albo do tego przyzwyczaić, albo zmieniać układ rur.Mam w tym troszkę doświadczenia, moze nie kładłem wody ale kable telekomunikacyjne. a więcW takim razie jaka cena za przecisk jest atrakcyjna? Może jeszcze poszukam. Co do kopania ulicy - zacząłem o tym myśleć, gdy dowiedziałem się, że w tym roku mają remontować nawierzchnię. Myślałem, że można by się jakoś dogadać z firmą która by to robiła, i "przy okazji" położyć rurę. Droga jest gminna, ale jeżdżą po niej ciężkie samochody, bo niedaleko jest skład węgla. Nie ma raczej możliwości objazdu. 1. Przecisk nie jest taki drogi! Z tego co pisałes to chca 500 zł za metr (skad ludzie biora te ceny). 2. Na wykop otwarty nie masz szans tzn. zalezy jaka to jest droga np. gmianna, miejska, wojewódzka, krajowa itp. Musisz miec zezwolenie w zaleznosci do pogotowie wodociągowe Warszawa kogo nalezy droga, opórcz tego projekt zabezpieczenia ruchu, pozatym opłaty za zajęcie pasa drogowego przez urzadzenia i rure itp. Później musisz dokonac odbioru.Miałem taką samą sytuację jak Ty tzn. jezdnia asfaltowa w mieście. Firma która robiła mi przyłącze wykonała przecisk pod jezdnią ok. 6 metrów a następnie wykopała rów długości około 12 m ułożyła rurę założyła wodomierz i zawór kulowy ( czyli wszystko żeby lała sie woda z kranu). Firmie tej zapłaciłem 3000 zł, oczywiscie doszły jeszcze koszty związane z zajęciem pasa drogowego , nawiertem na wodociągu. W cholere biurokracji, na przecisk tez musisz miec te papiery. Co radzicie? Rozkuwać posadzkę(wylewkę) betonową i poprawiać spadki.... może jakiś kawałek gruzu do rury się dostał czy coś??? (odpływ w kształcie "L" krótszy bok - ok. 1,6m, dłuższy - 2,10 m ...a hydraulki mówił, ze wszystkie spadki posprawdzał.

piątek, 11 listopada 2016

przycisk

Może ktoś z was orientuje się, która z baterii na rynku jest najbardziej ekologiczna, zużywa najmniej wody? Wiem, że są baterie jednouchwytowe, wyposażone w ekoprzycisk, które podobno mogą zmniejszyć siłę strumienia wody do 75-90%. Czy ktoś z was ma taką w domu? Czy faktycznie ma to realny wpływ na rachunki? Będę wdzięczna za opinie, bo jestem na etapie urządzania łazienki i mocno zastanawiam się nad zainwestowaniem w taką armaturę.Sama możesz sobie zrobić taką baterię. W większości baterii z dwoma kurkami i przyciskami "temp." i "eco" można zmienić ustawienia fabryczne (zarówno temperaturę wody jak i jej ilość). Wystarczy zdjąć pokrętła i zmienić pozycję ograniczników (takie plastikowe kółka z dzyndzelkiem). Być może z bateriami jednouchwytowymi da się zrobić to samo?Bezdotykowa może i jest najbardziej "EKO", ale za to kosztuje tyle, że nie wiem, czy życia przedpiścy starczy, żeby zaoszczędzona woda mu zakup zwróciła. Zwłaszcza, że awaryjne te baterie są dość mocno W temacie baterii bezdotykowych, to ja dziękuję. Być może to kwestia przyzwyczajenia, ale w po doświadczeniach z taką bateria u znajomych - ja mówię nie! Nie da się używać umywalki do czegokolwiek innego (mi się zdarza coś brudnego pogotowie wodociągowe Warszawa ursynów na chwilę odłożyć, czasem dziecka pielucha tam wędruje, czasem jakiś ciuch na chwile odłożony) - wystarczy, że fotokomórka złapie ruch i wszystko mokre. Poza tym, nie oszukujmy sie, "eko bateria" nie pomnaża w magiczny sposób przelatującej przez nią wody, a jedynie ma wstawiony ogranicznik przepływu. Tak więc każdą jedną baterię możemy używać jako "eko" po prostu odkręcając połowę słabiej niż zwykle. Potrzebne Ci będą: śrubokręt i pilniczek do paznokci).Myślę, że nie o to chodziło Krysi...Faktycznie, baterie z ekoprzyciskiem, mają siłę strumienia wody do 75-90%. Natomiast najbardziej eko jest bezdotykowa, woda płynie tylko wtedy, kiedy trzymasz pod nią ręce. Na pewno nie raz korzystałaś z niej w galerii handlowej, restauracji, w Mac Donaldzie.Działanie jej polega na tym że lekko chodzi w pozycjach od letniej do ciepłej wody i w pozycji zamknięte częściowo otwarte. Następnie jest punkt oporu, ale takiego lekkiego - nie, że młotkiem walisz i wówczas przeskakujesz ten punkt eko i możesz lać wodę gorącą lub (i) uzyskać mocne ciśnienie. Nic dodatkowego nie wciskasz, wszystkie części wymienne tylko trochę drogie. Uwaga, jeżeli masz piecyk gazowy, to każdy ma wymagany minimalny przepływ.Na rynku są różne firmy jak Oras, Hans Grohe, Grohe. Zależy ile chcesz przeznaczyć kasy. Są na przykład bardzo ekskluzywne, jak kolekcja włoskiego domu projektowego Alessi. Te baterie wystarcza na lata, moj kumpel zalozyl takie i jest zadowolony...